środa, 1 czerwca 2016

Potrzebuję porady!

Dobra, może i nie potrzebuję...

Po prostu zastanawiam się nad zawieszeniem (lub całkowitym zakończeniem) tego opowiadania.
Wyszło na to, że jestem autorką jednej historii (bo tylko "Completely different..." wyszło mi najlepiej z tych trzech) i nie wiem, czy jest sens, żebym męczyła Was opowiadaniem, które nawet nie jest ciekawe, ani poruszające. Sama widzę jego przeciętność. Nie mam na nie pomysłu.
Mocno się nad tym zastanowię.
Obawiam się, że decyzja będzie negatywna, ale co mam zrobić, skoro sama tego nie czuję?
Jakby... Wena gdzieś uciekła i nie wiem czy wróci :(
Wydaje mi się, że opowiadanie fantasy nie bardzo mi przypasowało. Rzuciłam się z motyką na słońce. Lepiej czułam się pisząc o dupku Zaynie niż o wilkołaku Niallu.
Serio...

Co o tym myślicie?
Bo oficjalnie mam wewnętrzny konflikt.

Kocham mocno!


P.S. Myślałam, żeby tłumaczyć jakieś opowiadanie, bo nie chcę oficjalnie z tym kończyć.

HEEELP!

7 komentarzy:

  1. O dupku Zaynie czyta się najlepiej, ale cholera.. kocham to opowiadanie i nie chcę byś je kończyła. Tłumaczenie? Okej, jednak wolałabym, żebyś nadal pisała. Zawsze możesz wrócić do pisania o dupkach, zawsze chętnie poczytam, wszystko co napiszesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie!!!! Nawet nie próbuj mi tu wyskakiwać z czymś takim!!! Kocham to opowiadanie i jest ono naprawdę świetne... więc na prawdę proszę Cię zastanów się jednak nad tym!!! Ale... to w końcu tylko twoja decyzja... mimo wszystko, zapamiętaj : Ja zawsze będę tu czekać na kolejne rozdziały!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to opowiadanie ! Jest wspaniałe i wciągające :) z każdym kolejnym rozdziałem czekam coraz bardziej nie cierpliwie na kolejny. Nie kończ tego prosze :))!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak mówiłam wielokrotnie opowiadanie o Zaynie i Jess nadal mam w głowie i żadne Twoje kolejne ,aż tak mnie nie pochłonęło. Wracam tutaj z niewiadomego powodu bo szczerze mówiąc nie myślę o tym opowiadaniu non stop tak jak to było przy Zess...Ale mimo to zaglądam tutaj i jak tylko widzę ,że dodałaś nowy rozdział to czytam go i staram się komentować. Byłam teraz chora ,więc niestety się opuściłam we wszystkich czytanych przeze mnie blogach ,ale także i spóźniam się z rozdziałem u siebie. Wiem jak to jest pisząc opowiadanie i jak to jest ,gdy ma się trudne dni ,albo po prostu wyparowanie mózgu... Często mam tak ,że siadam w głowie mając mnóstwo pomysłów na rozdział ,ale gdy zaczynam pisać wychodzi jedno wielkie gówno. Nie chcę byś zawieszała bloga i kończyła tą historię ,bo mimo że nie jestem tu tak często to lubię czytać to co piszesz nawet jeżeli jest przeciętne (co nie mówię ,że jest w tej chwili). Uważam ,że jeżeli na razie nie czujesz się pewnie z opowiadaniem i nie masz weny to bez sensu byś pisała na siłę bo wyjdzie Ci to chujowo. Jeżeli tego nie czujesz warto zrobić sobie miesiąc, dwa ,dziesięć przerwy i wrócić zadowolona z nowymi pomysłami ,albo nie wrócić i zacząć coś nowego cudownego co zachwyci czytelników tak jak Jess i Zayn. Jeju jak się rozpisałam ahhaha... Okej już kończę. Uwielbiam Ciebie i Twoją twórczość ,ale jestem pewna ,że każdy Twój czytelnik zrozumie każdą Twoją decyzję :)
    Pozdrawiam kochana i zapraszam do mnie <3
    http://secret-love-x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Cię, wiesz? <3

      Zawsze wiesz, co napisać żebym poczuła się lepiej i mogła jeszcze raz wszystko przemyśleć. Jestem ci naprawdę bardzo, bardzo wdzięczna, ze mimo braku moich komentarzy u Ciebie, nie rezygnujesz z odwiedzania i komentowania u mnie ;)

      Potrzeba więcej takich osób na świecie, które potrafią podnieść na duchu. Dokładnie takich jak Ty!
      :*
      Dziękuję!!!!! <3

      Usuń
    2. Staram się nie robić czegoś w stylu "ona nie skomentowała mi to ja nie skomentuje jej". Każdy człowiek ma dowolność tego co robi i jakie decyzje podejmuje. Komentuję Twoje posty ,ponieważ mnie interesują i chcę po prostu powiedzieć Ci co myślę ,a nie po to byś Ty skomentowała u mnie. Bo zazwyczaj jest tak ,że jak ktoś skomentuje u mnie to wymaga tego samego. Ja nie... Cieszę się ,że podniosłam Cię na duchu i nie ma za co kochana. Lubię sprawiać ,że ludzie się uśmiechają :)

      Usuń
  5. NIE!!!!!Nie rób tego błagam!!!!Nie zawieszaj bo się popłacze!Właśnie to jest jedyne opowiadanie które aż tak mnie wciągneło!!Nigdy tak bardzo nie wyczekiwałam kolejnych rozdziałow!!Prosze nierób mi tego!!

    OdpowiedzUsuń