EDIT:
Uwaga.
Bardzo chciałam przeprosić za tak długą nieobecność i brak kolejnych rozdziałów.
Jak już wcześniej wspominałam, w moim życiu wydarzyło się coś niespodziewanego, więc sama wciąż jestem oszołomiona.
Postaram się nadrobić braki, jak najszybciej i na pewno będzie "MAŁY MARATON".
Wiem, że skaczecie ze szczęścia xD